Nico Williams kontuzjowany w meczu z Urugwajem – nie wystąpi już na mundialu?

Hiszpania - Lamine Yamal, Nico Williams, Dani Olmo | Reprezentacja Hiszpanii
fot. Shutterstock/Maciej Rogowski

Nico Williams opuścił Estadio Guadalajara wyraźnie przybity i kulejąc; raport medyczny potwierdza uraz mięśnia przywodziciela prawej nogi po silnym starciu w meczu z Urugwajem. Jego powrót na boisko będzie zależał od przebiegu leczenia, a choć umiarkowany stopień kontuzji nie wyklucza całkowicie udziału w turnieju, występ na mundialu stoi pod znakiem zapytania.

Przebieg kontuzji i diagnoza

Skrzydłowy Athletiku Bilbao opuścił stadion ze spuszczoną głową i wyraźnie kulejąc po starciu z zawodnikiem reprezentacji Urugwaju. Badania medyczne potwierdziły, że Williams doznał urazu mięśnia przywodziciela prawej nogi, będącego skutkiem mocnego wejścia w mecz przeciwko Urugwajowi.

Piłkarz miał wcześniej problemy zdrowotne przed turniejem, w tym dolegliwości związane z pubalgią oraz uraz ścięgna podkolanowego. Czas powrotu do gry będzie zależał od rozwoju kontuzji; chociaż umiarkowany stopień urazu nie wyklucza go całkowicie z mundialu, trudno oczekiwać szybkiego powrotu.

Oświadczenie Nico Williamsa i reakcja zawodnika

Po poznaniu diagnozy Williams opublikował obszerny wpis w mediach społecznościowych, w którym wyraził ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji i skrytykował zawodnika, którego wskazuje jako sprawcę starcia. W części swojego komunikatu napisał: „Dziś jest jeden z najgorszych dni w moim życiu. Znowu się kontuzjowałem po bardzo ciężkim roku, w którym pubalgia wygrała ze mną wiele bitew, ale nie wojnę. Udało mi się pokonać to pracą, poświęceniem i przede wszystkim odpowiedzialnością.”

W dalszej części wpisu Williams opisał okres cierpienia i niepewności związany z wcześniejszymi urazami oraz dodał: „Wczoraj doznałem nowej kontuzji po akcji, w której kolega po fachu zareagował kierowany rozczarowaniem, niezadowoleniem i smutkiem z sytuacji, w której się znalazł. To było starcie, które moim zdaniem można było uniknąć, ponieważ było zupełnie niepotrzebne. Ale i to mnie nie zatrzyma. Wiem, że Bóg ma dla mnie plan i będę walczył do ostatniej chwili, żeby znów robić to, co kocham najbardziej: grać w piłkę, być szczęśliwym i dawać radość. Dziękuję z całego serca wszystkim za wiadomości wsparcia. Historia się nie skończyła, zobaczymy się jak najszybciej na tym mundialu.”

Stan innych zawodników i perspektywy

W komunikacie wspomniano także, że wyjaśnione zostały urazy Williamsa i Pino; obaj zawodnicy mają szansę na ponowny występ, jednak ostateczna decyzja będzie zależała od postępów rehabilitacji i dalszych badań.

Udostępnij w social mediach: