Odwołanie Manchesteru City może przeciągnąć się do przyszłego roku

Manchester City - logo
fot. E. S. Nugraha / Shutterstock.com

Rozpatrywanie apelacji Manchesteru City może potrwać znacznie dłużej, niż przewidują nowe przepisy Premier League. Klub może argumentować, że nie powinny one mieć zastosowania w jego sprawie.

Spór o nowe zasady

Manchester City ma czas do piątku na złożenie odwołania. Zgodnie z nowymi regulacjami ten etap postępowania dyscyplinarnego powinien zakończyć się w ciągu 12 tygodni, a samo przesłuchanie apelacyjne nie może trwać dłużej niż pięć dni.

Terminy mogą się jednak wydłużyć, jeśli klub będzie przekonywał, że jego sprawy nie powinny obejmować przepisy Premier League wprowadzone w obecnym sezonie. Prawnicy City mogą wskazywać, że zarzuty wobec klubu przedstawiono w 2023 roku, a przesłuchanie odbyło się w 2024 roku – zanim w regulaminie znalazły się zapisy o przyspieszonym rozpatrywaniu odwołań.

Apelacja może potrwać do przyszłego roku

Ekspert prawny ocenił, że Manchester City ma mocne podstawy, by twierdzić, iż nowe zasady nie powinny być stosowane w tej sprawie. Wprowadzono je po to, aby kluby, o ile to możliwe, ponosiły konsekwencje w tym samym sezonie, w którym doszło do naruszeń.

Według Sky Sports spór dotyczący zastosowania przepisów może sprawić, że rozpatrywanie apelacji przeciągnie się do przyszłego roku.

Udostępnij w social mediach: