Rozpatrywanie apelacji Manchesteru City może potrwać znacznie dłużej, niż przewidują nowe przepisy Premier League. Klub może argumentować, że nie powinny one mieć zastosowania w jego sprawie.
Spór o nowe zasady
Manchester City ma czas do piątku na złożenie odwołania. Zgodnie z nowymi regulacjami ten etap postępowania dyscyplinarnego powinien zakończyć się w ciągu 12 tygodni, a samo przesłuchanie apelacyjne nie może trwać dłużej niż pięć dni.
Terminy mogą się jednak wydłużyć, jeśli klub będzie przekonywał, że jego sprawy nie powinny obejmować przepisy Premier League wprowadzone w obecnym sezonie. Prawnicy City mogą wskazywać, że zarzuty wobec klubu przedstawiono w 2023 roku, a przesłuchanie odbyło się w 2024 roku – zanim w regulaminie znalazły się zapisy o przyspieszonym rozpatrywaniu odwołań.
Apelacja może potrwać do przyszłego roku
Ekspert prawny ocenił, że Manchester City ma mocne podstawy, by twierdzić, iż nowe zasady nie powinny być stosowane w tej sprawie. Wprowadzono je po to, aby kluby, o ile to możliwe, ponosiły konsekwencje w tym samym sezonie, w którym doszło do naruszeń.
Według Sky Sports spór dotyczący zastosowania przepisów może sprawić, że rozpatrywanie apelacji przeciągnie się do przyszłego roku.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.