Pablo Osvaldo walczył z problemami zdrowotnymi i depresją. „Nie jestem fanem futbolu”

Sędzia | Neutralne / Zaślepka - piłka nożna 7
fot. Shutterstock/Dziurek

Były napastnik Espanyolu, Romy i reprezentacji Włoch trafił niedawno do szpitala z powodu ostrej infekcji i płynu gromadzącego się wokół prawego płuca. Jego stan się poprawił, ale lekarze nadal badają przyczyny nagłego pogorszenia zdrowia. Osvaldo od lat zmagał się również z problemami osobistymi, depresją i uzależnieniami.

Nagłe problemy zdrowotne byłego napastnika

40-letni Pablo Osvaldo, były zawodnik między innymi Espanyolu i Romy, niedawno poważnie zachorował. Wokół jego prawego płuca zgromadził się płyn, a u piłkarza rozwinęła się ostra infekcja. Początkowo obawiano się najgorszego, jednak następnego dnia rodzina poinformowała, że jego stan się poprawił. Lekarze nadal prowadzą badania, by ustalić przyczynę zasłabnięcia.

Problemy zdrowotne Osvaldo mogą być związane z trudnymi latami po zakończeniu kariery, choć ich przyczyna nie została jeszcze ustalona. Argentyńczyk przez długi czas zmagał się z depresją, nadużywał alkoholu i sięgał po niedozwolone substancje.

Od Argentyny do europejskich klubów

Osvaldo urodził się w Buenos Aires i szkolił się w Lanús, Banfieldzie oraz Huracánie. W połowie pierwszej dekady XXI wieku przeniósł się do włoskiej Serie B, gdzie trener Zdeněk Zeman wiązał z nim duże nadzieje. Po występach w Lecce napastnik trafił do Fiorentiny, a później do Bolonii. Mimo talentu nie potrafił jednak regularnie zdobywać bramek.

W styczniu 2010 roku został wypożyczony do Espanyolu. Powrót do środowiska językowo i kulturowo bliskiego Argentyńczykowi pomógł mu odzyskać formę. Latem kataloński klub wykupił jego kontrakt za niespełna pięć milionów euro. Sezon 2010/11 Osvaldo zakończył jako najlepszy strzelec zespołu z 13 golami w La Lidze.

Rok później Espanyol sprzedał go Romie za 16 milionów euro. Osvaldo, mający włoskich przodków, został reprezentantem Włoch. W barwach rzymskiego klubu przez dwa sezony z rzędu był jego najlepszym strzelcem, zdobywając kolejno 11 i 16 bramek.

Problemy poza boiskiem

Życie Osvaldo poza futbolem było pełne zawirowań. W wieku 26 lat miał już troje dzieci z dwiema partnerkami, a później został ojcem po raz czwarty. W jednym z wywiadów mówił o znaczeniu spotkań z dziećmi:

„Kiedy widuję moje dzieci, cały świat przestaje dla mnie istnieć”.

Pablo Osvaldo

Piłkarz przyznawał też, że marzył o stabilnym życiu rodzinnym, ale często zmagał się ze smutkiem i potrzebą zaczynania wszystkiego od nowa.

„Jestem bardzo niestały. Czasem czuję się silny, a czasem słaby i przestraszony”.

Pablo Osvaldo

W trakcie kariery Osvaldo wielokrotnie popadał w konflikty z kolegami z drużyny. Kibice Romy odwrócili się od niego po meczu z Sampdorią, kiedy przejął piłkę przeznaczoną dla Francesco Tottiego, a następnie fatalnie wykonał rzut karny. Roma przegrała spotkanie, a napastnik stał się obiektem krytyki.

Osvaldo źle znosił także zainteresowanie mediów i brak prywatności. Wspominał, że jeden z rzymskich serwisów internetowych błędnie poinformował o śmierci jego matki. Zadzwonił wtedy do rodziny w Argentynie, a jego matka odebrała telefon w środku nocy. Piłkarz opowiadał, że rozpłakał się z ulgi.

Koniec kariery i muzyczna pasja

Po odejściu z Romy Osvaldo nie zdołał na dłużej zadomowić się w Southampton. Wypożyczenia do Juventusu i Interu, a później występy w Porto i ukochanym Boca Juniors również nie przyniosły przełomu. W wieku 30 lat zakończył karierę, rozczarowany komercyjną stroną futbolu.

„Futbol to biznes pozbawiony pasji”.

Pablo Osvaldo

Po odejściu z boiska skupił się na muzyce. Został wokalistą rockowego zespołu Barrio Viejo, z którym koncertował w Argentynie i we Włoszech. Grał na gitarze akustycznej i elektrycznej, a wśród jego ulubionych wykonawców byli Pink Floyd, Led Zeppelin i The Rolling Stones.

Na krótko wrócił do futbolu w 2020 roku, gdy związał się z Banfieldem. Wystąpił w dwóch meczach, ale uznał, że nie jest już w stanie grać na odpowiednim poziomie. W kolejnych latach jego związek z Gianniną Maradoną, córką Diego Maradony i byłą partnerką Sergio Agüero, przechodził kolejne kryzysy.

Osvaldo opowiedział o depresji

W 2024 roku były napastnik opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym mówił o głębokiej depresji. Przyznał, że próbował zagłuszyć swoje problemy alkoholem i niedozwolonymi substancjami, korzystał z psychoterapii i miewał trudności ze wstawaniem z łóżka. Ograniczył kontakty z rodziną i przyjaciółmi, a także stracił znaczną część oszczędności zgromadzonych podczas kariery. Jego związek z Gianniną dobiegł końca.

Z czasem Osvaldo zaczął stopniowo porządkować swoje życie. Został prowadzącym projekt Rincon Stone w argentyńskim dzienniku „Olé”, w ramach którego przeprowadza wywiady z muzykami. W rozmowach z kolegami przyznaje, że jest spokojniejszy niż dawniej.

„Dlaczego nie jestem już tak wściekły jak kiedyś? Bo jestem już stary” – powiedział z uśmiechem. – „Kiedyś przyjaciel powiedział mi: «Wiesz co? Czasami naprawdę buntujesz się bez powodu». Zrozumiałem, że miał rację”.

Pablo Osvaldo

Udostępnij w social mediach: