Afimico Pululu to w tym sezonie jeden z kluczowych zawodników Jagielloni Białystok. Niestety, przedłużenie z nim kontraktu wydaje się mało prawdopodobne. Dlatego też podlaski klub zdecydował się w końcu na określenie ceny zawodnika. Opowiedział o tym dyrektor sportowy – Łukasz Masłowski.
Angolczyk Afimico Pululu trafił do Jagielloni latem 2023 roku. W obecnym sezonie jego postawa szczególnie w europejskich pucharach świadczy, że wydane na niego 500 tysięcy euro było dobrą inwestycją. Bramki Angolczyka pozwoliły Jagielloni dotrzeć do 1/4 Ligi Konferencji Europy, kilka z nich na prawdę pięknej urody. Również w ekstraklasie radzi sobie nie najgorzej, jednak tam nie prezentuje aż takiej formy. W LKE Pululu w 10 spotkaniach strzelił 8 goli, w Polsce jego dorobek wynosi 7 i to w 23 spotkaniach. Dla zagranicznych klubów często jednak liczą się występy międzynarodowe.
W nich Pululu jest liderem co oznacza ogromne zainteresowanie. Już wcześniej Besiktas ubiegał się o jego zatrudnienie. Turcy dawali jednak tylko 2.5 miliona, co było kwotą nie do przyjęcia. Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Jagielloni, zdaje sobie jednak sprawę z rosnącego zainteresowania Angolczykiem i w końcu zdecydował się określić cenę za napastnika. Słowa te padły w wywiadzie na kanale Tomasza Ćwiąkały:
„Prawdopodobnie za Pululu przyjdzie oferta, którą będziemy musieli zaakceptować. On doszedł do tego poziomu, że nie możesz mu tego zrobić, musisz doprowadzić do transferu.On wie, jakie są nasze oczekiwania i je szanuje. Jeśli ktoś zapłaci takie pieniądze, to znaczy, że jego docenił i jego szanuje. Mówimy o kwotach w okolicach sześciu milionów euro. Uważam, że jest tyle wart. To moja ocena. Wierzę, że on jeszcze dołoży swoje liczby” – zapewnił.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.