PSG odrobiło dwie bramki straty. Ferran Torres uratował mistrzów Francji

FC Barcelona - Ferran Torres 3
fot. Maciej Rogowski Photo / shutterstock

Paris Saint-Germain zremisowało na wyjeździe z Rennes 2:2 w pierwszym meczu sezonu 2026/2027 Ligue 1. Mistrzowie Francji przegrywali już dwiema bramkami, ale po przerwie Ferran Torres zdobył dwa gole i zapewnił paryżanom punkt.

Rennes zaskoczyło mistrzów Francji

Spotkanie mogło rozpocząć się fatalnie dla Paris Saint-Germain, ponieważ już po niespełna dwóch minutach gry Musa Tamari oddał groźny strzał z dystansu. Piłka minęła jednak bramkę.

Goście szybko przejęli inicjatywę i przenieśli grę na połowę Rennes. PSG miało przewagę w posiadaniu piłki, która w pewnym momencie sięgała 72 procent, ale nie potrafiło przełożyć jej na skuteczność.

W 9. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Adrien Thomasson odnalazł Sebastiana Szymańskiego, a reprezentant Polski precyzyjnym uderzeniem w lewy róg bramki pokonał Matwieja Safonowa.

Paris Saint-Germain próbowało odpowiedzieć i po serii rzutów rożnych Désiré Doué trafił do siatki. Gol nie został jednak uznany z powodu spalonego. Sytuację sprawdzono jeszcze przy pomocy systemu VAR, który potwierdził decyzję sędziego.

Paryżanie nadal naciskali, lecz długo nie oddali celnego strzału. W 38. minucie Rennes podwyższyło prowadzenie. Przemysław Frankowski podał do Estebana Lepoula, a ten nie pomylił się w sytuacji pod bramką i po raz drugi pokonał Safonowa.

Dwie minuty później Brice Samba musiał wreszcie interweniować po uderzeniu João Nevesa. W 42. minucie pierwszą żółtą kartkę w meczu otrzymał Adrien Thomasson.

Ferran Torres bohaterem PSG

Po przerwie Luis Enrique zdecydował się na zmiany. Na boisku pojawił się Ferran Torres, który zanotował debiutanckie minuty w barwach dwukrotnych klubowych mistrzów Europy. Hiszpan zastąpił zdobywcę Złotej Piłki za 2025 rok, Ousmane’a Dembélé.

W drugiej połowie na murawie zameldował się także Mika Godts, sprowadzony latem z Ajaxu. Paris Saint-Germain nadal miało przewagę, ale Rennes skutecznie odpierało ataki.

W 54. minucie Désiré Doué uwolnił się spod opieki obrońcy i oddał mocny strzał z pola karnego. Brice Samba odbił piłkę, a dobitkę Warrena Zaïre-Emery’ego również zdołał zatrzymać.

Gospodarze mogli rozstrzygnąć spotkanie w 66. minucie, jednak Mahamadou Nagida uderzył nad poprzeczką. Chwilę później Rennes straciło pierwszego gola.

W 71. minucie Ferran Torres wykorzystał podanie Fabiána Ruiza i zmniejszył straty. Hiszpan zdobył swoje pierwsze bramki dla Paris Saint-Germain, a jego wejście całkowicie odmieniło losy spotkania.

Désiré Doué mógł doprowadzić do wyrównania już pięć minut później, lecz oddał strzał nad bramką. W 82. minucie Torres ponownie wpisał się na listę strzelców. Tym razem również asystował mu Fabián Ruiz, a duet zapewnił mistrzom Francji remis.

Rennes nie zdołało odzyskać prowadzenia

W doliczonym czasie gry gospodarze mieli jeszcze szansę na zdobycie zwycięskiej bramki. Ludovic Blas uderzył jednak minimalnie obok prawego słupka i Rennes musiało zadowolić się jednym punktem.

Remis oznacza, że Paris Saint-Germain po raz pierwszy od sezonu 2020/2021 nie wygrało pierwszego spotkania ligowej kampanii. Wówczas paryżanie przegrali na wyjeździe z Lens 0:1, a mistrzostwo Francji zdobyło Lille.

W następnej kolejce Paris Saint-Germain zagra na wyjeździe z Lille. Mecz odbędzie się 28 sierpnia. Rennes 30 sierpnia podejmie beniaminka, Le Mans.

Udostępnij w social mediach: