Richarlison nie znalazł się w kadrze Tottenhamu na spotkanie trzeciej rundy Pucharu Ligi Angielskiej z Liverpoolem. 29-letni Brazylijczyk wystąpił w tym sezonie tylko w jednym meczu, spędzając na boisku 68 minut.
Roberto De Zerbi o sytuacji Richarlisona
Roberto De Zerbi został zapytany o sytuację napastnika, który po zamknięciu letniego okna transferowego w Europie nie został zgłoszony przez Tottenham do rozgrywek Premier League.
„Wszystko już wiecie. W sytuacji związanej z Pucharem Ligi i Premier League nic się nie zmieniło. Nadal jest tak samo. Zajmuję neutralne stanowisko i nie mogę powiedzieć nic więcej, ponieważ nie należy to do moich obowiązków. Odpowiadam za wynik, zawodników w składzie oraz grę w ataku i obronie, ale nie za inne kwestie.
Na początku sezonu rozmawiałem z nim i zaproponowałem przedłużenie kontraktu. Jeśli odpowiedział: Nie, dziękuję, to moja praca w tej sprawie się zakończyła. Mówiłem już o tym na poprzedniej konferencji prasowej.
Wiem, co wydarzyło się w ciągu ostatnich 45 dni. Z mojej strony niewłaściwe byłoby wchodzenie w szczegóły, ponieważ nie leży to w moich zasadach. Problem dotyczy relacji między zawodnikiem a klubem. Działam w interesie Tottenhamu i pracujemy razem.
Na początku sezonu wielokrotnie próbowałem przekonać go do pozostania, ale on nie chciał. Nie mogę przecież codziennie błagać go, żeby został”.
Roberto De Zerbi
Nieudany transfer do Vasco da Gamy
Richarlison rozważał nawet rozwiązanie kontraktu z Tottenhamem na drodze sądowej. Kilka dni temu upadł również jego transfer do Vasco da Gamy. Po zamknięciu europejskiego okna transferowego Brazylijczyk pozostał w londyńskim klubie, jednak nie został zgłoszony do kadry na mecze Premier League.
W poprzednim sezonie Richarlison był najlepszym strzelcem Tottenhamu. Obecnie jego przyszłość w klubie pozostaje niepewna.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.