Romelu Lukaku przyznaje, że godzi się z rolą rezerwowego na mistrzostwach świata po sezonie naznaczonym kontuzjami. 33-letni napastnik, najlepszy strzelec w historii reprezentacji Belgii, pojawiał się głównie z ławki, ale zapisał w fazie grupowej gola i asystę, a Belgia wygrała grupę G i w 1/16 finału zmierzy się z Senegalem.
Sytuacja Lukaku po kontuzjowanym sezonie
33-letni Romelu Lukaku, będący rekordzistą pod względem liczby goli w reprezentacji Belgii, w zakończonym sezonie ligowym z powodu urazów rozegrał w barwach Napoli nieco ponad godzinę. Na mundialu 2026 jego czas gry w fazie grupowej był niemal dwukrotnie dłuższy niż w klubie, jednak występował przede wszystkim z ławki rezerwowych i zapisał na swoim koncie gola oraz asystę.
Najlepszy strzelec w historii reprezentacji Belgii podkreślił, że jest zadowolony z samego faktu przebywania w kadrze i możliwości pomocy zespołowi.
„Po prostu cieszę się, że w ogóle tu jestem, bo patrząc na to, jak przebiegał mój sezon, najbardziej normalną rzeczą byłoby, gdybym nie znalazł się w składzie Belgii na mistrzostwa świata. Dlatego dla mnie to, że jestem w kadrze, gram i pomagam kolegom ile mogę, jest wspaniałe. Poddaję się temu i niczego nie żałuję” – powiedział Lukaku.
Przeciwnik w 1/16 finału i ocena rywala
Belgia zajęła pierwsze miejsce w grupie G. W 1/16 finału zmierzy się z Senegalem.
Lukaku ocenił Senegalczyków jako wymagającego rywala: „To bardzo silna drużyna pod względem technicznym i taktycznym, mogą też robić różnicę fizycznie. To będzie bardzo duże wyzwanie, dość intensywny mecz. Szanse są 50:50, zobaczymy, co wydarzy się na boisku” – dodał.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.