Ronwen Williams przyznał się do błędu przy pierwszym golu w porażce RPA 0:2 z Meksykiem

RPA Republika Południowej Afryki - flaga 1 | Reprezentacja RPA
fot. pixabay

Kapitаn Republiki Południowej Afryki Ronwen Williams przyznał po meczu z Meksykiem, że popełnił błąd przy wyprowadzeniu piłki przy pierwszym golu, a drużyna była zaskoczona zmianą taktyki rywali. Pomimo porażki zawodnik wyraził wiarę, że zespół nadal ma szanse w fazie grupowej.

Błąd przy pierwszym golu

Ronwen Williams wprost przyznał się do odpowiedzialności za sytuację, po której Meksyk otworzył wynik meczu. Powiedział, że bierze pełną odpowiedzialność za zagranie krótkiego podania z tyłu, które zostało przecięte przez agresywny pressing rywali.

Według bramkarza krótkie wyprowadzenie piłki miało być standardową akcją, ale presja Meksykanów wywarła ogromną presję na Ya-ya Sithole’a, co skutkowało szybkim przechwytem i utratą gola. Williams podkreślił, że na mundialu takie błędy są natychmiast karane.

Zmiana taktyki Meksyku i adaptacja RPA

Przed meczem analizowano, że Meksyk często występuje z pięcioma obrońcami lub w ustawieniu 3-5-2, dlatego Republika Południowej Afryki planowała zagrać podobnie, z dodatkowym zawodnikiem w środku pola. Williams stwierdził, że przeciwnik jednak zmienił plany i wyszedł z czterema obrońcami, co zaburzyło przygotowaną strategię.

W efekcie zespół RPA musiał przejść na grę człowiek na człowieka na całym boisku i próbować adaptować się w biegu. Bramkarz zaznaczył, że na tym poziomie szybkie uczenie się i dostosowywanie jest niezbędne, a dzisiejsze spotkanie było dla jego drużyny bolesną lekcją.

Perspektywy w grupie

Mimo porażki Williams zachował pozytywne podejście do dalszej części turnieju. Zauważył, że wynik boli, ale zawodnicy powinni zachować podniesione głowy; dodał, że nawet grając przez chwilę w dziesiątkę, a potem w dziewiątkę, piłkarze nie przestali walczyć i biegać.

Kapitan przypomniał, że przed RPA jeszcze mecze z Czechami i Koreą Południową i że wszystko nadal jest w ich rękach, wyrażając przekonanie, że drużyna ma siłę, by wyjść z grupy.

Udostępnij w social mediach: