Ruben Amorim przyznał, że jego zawodnicy w pierwszej połowie meczu z Torino skupiali się przede wszystkim na tym, by nie przegrać. Milan ostatecznie zwyciężył 2:1 w debiutanckim spotkaniu sezonu 2026/2027 Serie A, a jednym z bohaterów został 19-letni Alfadjo Cissé, który strzelił swojego pierwszego gola dla włoskiego klubu.
Amorim zmienił nastawienie zawodników w przerwie
Milan rozpoczął sezon od zwycięstwa nad Torino. Wprowadzenie Adriena Rabiota oraz Luki Modricia okazało się jednym z kluczowych ruchów, które pomogły gospodarzom przełamać opór rywali. Rabiot zastąpił Rubena Loftusa-Cheeka i wystąpił w bardziej wysuniętej roli niż ta, do której był przyzwyczajony za kadencji poprzedniego trenera, Maxa Allegriego.
Amorim przed meczem podkreślał, jak bardzo ceni Alfadjo Cisségo. 19-letni zawodnik odwdzięczył się szkoleniowcowi, zdobywając swoją pierwszą bramkę w barwach Milanu.
„W pierwszej połowie działał jak najbardziej doświadczeni zawodnicy naszego zespołu, jeśli chodzi o sposób, w jaki napędzał akcje. Myślę, że przez pierwsze 75 minut oglądaliśmy jedną drużynę, a pod koniec inną, gdy pojawiły się problemy fizyczne. Aby pressować w sposób, którego oczekujemy, przez pełne 90 minut, potrzebowalibyśmy większej liczby meczów w okresie przygotowawczym. Pracujemy nad rozwojem niektórych zawodników. Wielu piłkarzy dopiero teraz przechodzi przygotowania przedsezonowe, ale w tygodniu będziemy pracować jeszcze intensywniej”
Ruben Amorim
Spotkanie było nerwowe i wyrównane. Portugalski trener przyznał, że szczególnie cieszyła go reakcja zespołu w końcowych minutach, gdy Milan musiał bronić wyniku mimo zmęczenia.
„Pasja przy golu jest czymś naturalnym dla trenera, który świętował tak wiele bramek Milanu. Teraz jestem trenerem Milanu, więc chcę widzieć tę pasję również w moim sztabie. Myślę, że zobaczyliśmy sposób gry bliższy temu, co robiliśmy wcześniej, ale potrzebujemy czasu, aby nauczyć ten zespół gry w inny sposób. W ostatnich minutach funkcjonowaliśmy jednak jak drużyna. Cierpieliśmy, broniliśmy się i byliśmy zmęczeni, ale byliśmy zespołem. To bardzo dobre uczucie”
Ruben Amorim
„Tak nie wygrywa się meczu”
Amorim wyjaśnił, że w przerwie zwrócił uwagę zawodnikom na zbyt zachowawcze podejście. Milanowi zależało przede wszystkim na kontroli spotkania i unikaniu straty gola, ale według szkoleniowca takie nastawienie nie mogło przynieść zwycięstwa.
„W pierwszej połowie moi zawodnicy obawiali się przede wszystkim tego, by kontrolować mecz i go nie przegrać, szczególnie po stratach w fazie przejściowej. Brakowało nam jednak agresji w ostatniej tercji boiska. Rozmawialiśmy o tym w szatni i zrozumieli, że tak nie wygrywa się meczu. Nie chodzi o remis ani o czekanie na rozwój wydarzeń. Musimy zrobić wszystko, co konieczne, aby zwyciężyć”
Ruben Amorim
Trener Milanu zauważył również, że jego drużyna potrzebuje jeszcze poprawy pod względem przygotowania fizycznego. W pierwszych 20 minutach drugiej połowy gospodarze zwiększyli tempo, co pozwoliło im przejąć inicjatywę.
„Najważniejsze jest zwycięstwo. Rozmawiamy o sposobie gry, ale w piłce nożnej jest jeden cel – wygrana. To nie wystarczy i nie może wystarczyć Milanowi, ale pokazaliśmy część tego, nad czym pracowaliśmy na treningach oraz w okresie przygotowawczym, także pod presją. To dobre uczucie. Musimy pracować nad tym, jak atakować pole karne, jak bronić własnego pola karnego i jak radzić sobie z piłką. Dzisiaj jestem szczęśliwy, bo zwyciężyliśmy, a zmartwienia zostawiam na jutro” – podsumował Amorim.
Udostępnij w social mediach:Ruben Amorim reveals what he told his Milan players to inspire their 2-1 victory over Torino. ‘Their concern was not to lose, but this is not how you win a game. They understood that.’#ACMilan #SerieA #TorinoMilan #SerieAEnilive #Calcio pic.twitter.com/sBszXFzQ2K
– Football Italia (@footballitalia) August 23, 2026

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.