Rui Pinto, który ujawnił dokumenty dotyczące finansów światowego futbolu, nadal będzie objęty państwową ochroną. Portugalskie Ministerstwo Sprawiedliwości unieważniło wcześniejszą decyzję o zakończeniu specjalnego programu bezpieczeństwa.
Decyzję uchylono z powodu naruszenia procedur
Do zmiany decyzji doszło po spotkaniu minister sprawiedliwości Rity Alarcão Júdice z Komisją Specjalnych Programów Bezpieczeństwa, które odbyło się 8 października. Ustalono, że Pinto nie został prawidłowo poinformowany o powodach odebrania mu ochrony i nie dano mu możliwości przedstawienia swojego stanowiska, czego wymagają przepisy.
W związku z tym decyzję z 22 września uznano za nieważną. Pinto zachowa państwową ochronę do czasu ponownego rozpatrzenia sprawy. Ma otrzymać raport z oceny ryzyka oraz odpowiednie dokumenty komisji, a następnie dostanie dziesięć dni roboczych na przedstawienie zastrzeżeń.
Pinto twierdzi, że nadal otrzymuje groźby
Portugalskie władze wcześniej planowały zakończyć ochronę informatora 10 października. Jako powody wskazywano rzekome naruszanie przez niego zasad programu oraz niski poziom zagrożenia oceniony przez policję.
Adwokaci Pinto sprzeciwiali się tej decyzji. Podkreślali, że ich klient nadal otrzymuje groźby, a w kwietniu został zaatakowany w Lizbonie. Pinto korzysta z państwowej ochrony od sierpnia 2020 roku, kiedy zgodził się współpracować z organami ścigania. Program obejmuje między innymi bezpieczne mieszkanie, dokumenty z innymi danymi osobowymi i wsparcie finansowe.
Ujawnione dokumenty doprowadziły do sprawy Manchesteru City
Dokumenty opublikowane przez Pinto przyczyniły się do wszczęcia dochodzenia dotyczącego finansów Manchesteru City. Niezależna komisja Premier League uznała niedawno angielski klub za winny ponad 100 zarzutów. Manchester City odwołuje się od tego werdyktu.
Portugalczyk zadeklarował wcześniej, że jest gotów przekazać brytyjskim władzom dodatkowe materiały dotyczące sprawy, jeśli otrzyma gwarancje bezpieczeństwa.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.