Selekcjoner Argentyny Lionel Scaloni przyznał, że wciąż próbuje radzić sobie z wpływem przerw na nawodnienie podczas meczów Mistrzostw Świata. Argentyna przygotowuje się do wieczornego starcia z Austrią na stadionie „Dallas” w drugim meczu grupy J. Oba zespoły wygrały swoje pierwsze spotkania, a przerwy w środku meczu pozostaną w użyciu.
Scaloni o wpływie przerw na przebieg meczu
Scaloni zwrócił uwagę, że plan taktyczny może ulec zmianie w zależności od czasu zatrzymania gry. „Wszystko, co mam w głowie, może się zmienić w zależności od tych 22–23 minut” – powiedział szkoleniowiec, podkreślając, że sztab ma osoby zajmujące się analizą i poszukiwaniem rozwiązań.
Selekcjoner dodał, że adaptacja do takich przerw jest nietypowa dla zespołu i wymaga pracy. Zaznaczył, że czasami mecz zmienia się już w pierwszej połowie, co daje możliwość wprowadzenia korekt.
Ocena rywala i perspektywy w grupie
O Austrii Scaloni mówił jako o drużynie z wieloma dobrymi zawodnikami, która wywiera spory pressing. „Widzimy, że to przeciwnik, którego trzeba brać pod uwagę. Będzie trudno, ale na Mistrzostwach Świata nie ma łatwych meczów” – stwierdził.
Pomimo niespodzianek na początku turnieju, trener oczekuje, że utytułowane reprezentacje będą odgrywać kluczową rolę. Zaznaczył, że każdy zespół ma swoje słabe strony i trzeba liczyć, że rywale ich nie odnajdą.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.