Prezes La Liga Javier Tebas odniósł się do sporu z Realem Madryt i kontrowersji z derbów. Skrytykował klubową telewizję, a swoje relacje z Florentino Pérezem określił jako „nie do naprawienia”.
Tebas skrytykował Real Madrid TV
Javier Tebas, pytany o oficjalny komunikat Realu Madryt, nawiązał do swojego wpisu w serwisie X. Stwierdził, że od wielu lat klubowa telewizja krytykuje różne osoby i instytucje, gdy w klubie dzieje się coś nie po myśli jego władz.
„Gdybym nie był odpowiedzialny, nie pełniłbym tej funkcji od dwunastu lat. Od dawna jesteśmy w tej sytuacji z Real Madrid TV. Kiedy w klubie coś idzie nie tak, krytykują wszystkich dookoła, co jest haniebne. To brak szacunku wobec wszystkich – La Liga, klubów i kibiców” – powiedział prezes ligi.
Ocena kontrowersyjnych sytuacji w derbach
Tebas odniósł się także do spornych decyzji sędziowskich. Zaznaczył, że rozumie krytykę, ale nie zgadza się z twierdzeniami, że rozgrywki zostały wypaczone. Jego zdaniem zagranie Jude’a Bellinghama nie zasługiwało na czerwoną kartkę.
„Niektórzy najwyraźniej patrzą na akcję Bellinghama inaczej niż reszta świata. W żadnym wypadku nie była to sytuacja na czerwoną kartkę. Jeśli chodzi o zdarzenie z Kang-inem, mogło ono zakończyć się czerwoną kartką, ale nie było tak oczywiste, jak twierdzą niektórzy” – ocenił Tebas.
„Nasze relacje są nie do naprawienia”
Prezes La Liga mówił również o swoich stosunkach z Florentino Pérezem. Podkreślił, że nie zgadza się z modelem futbolu proponowanym przez obecnego szefa Realu Madryt.
„Dopóki Florentino Pérez jest prezesem Realu Madryt, nasze relacje są nie do naprawienia. Problemem jest model futbolu, który proponuje, a którego nie popieramy. Zobaczymy, co będzie, jeśli w przyszłości klub będzie miał innego prezesa. Nie zgadzam się z obecnymi władzami, ale nie mam nic przeciwko Realowi Madryt. To mój klub od dzieciństwa” – powiedział Tebas.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.