Virgil van Dijk skomentował porażkę Liverpoolu 0:3 z Manchesterem City w 6. kolejce Premier League. Kapitan zespołu odniósł się także do czerwonej kartki dla Ryana Gravenbercha.
Van Dijk o przebiegu spotkania
Holenderski obrońca przyznał, że Liverpool dobrze rozpoczął spotkanie i grał z dużą intensywnością. Zwrócił jednak uwagę, że jego drużyna mogła lepiej wykorzystać sytuacje do kontrataków.
„Uważam, że w pierwszej połowie graliśmy dobrze i prezentowaliśmy wysoką intensywność. W niektórych sytuacjach, gdy ruszaliśmy z kontratakami, mogliśmy zagrać lepiej. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żebyśmy stworzyli jakieś wyjątkowo groźne okazje, ale pokazaliśmy, że chcieliśmy wygrać. Graliśmy z dużą intensywnością – to było minimum, którego od nas wymagano. W drugiej połowie próbowaliśmy grać tak samo. Niestety czerwona kartka znacząco zmieniła przebieg meczu, zwłaszcza że niedługo później straciliśmy gola”.
Virgil van Dijk
Gravenberch został ukarany drugą żółtą kartką w 62. minucie. Van Dijk zwrócił uwagę, że w trakcie spotkania dochodziło również do sytuacji, w których piłkarze domagali się napomnień dla rywali.
„Być może tak, ale faktem pozostaje, że dostał drugą żółtą kartkę. Ciekawe, że w kilku sytuacjach zawodnicy domagali się żółtych kartek dla przeciwników. Już w pierwszej minucie mieliśmy taką sytuację, gdy upomniany został Ronald Araújo, a w innych podobnych przypadkach kartek nie było. Ostatecznie zostaliśmy w dziesięciu, a potem dość szybko straciliśmy gola. Po tym ponownie bardzo trudno było grać przeciwko nim”.
Virgil van Dijk
Po porażce Liverpool ma dziewięć punktów i zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli Premier League. Manchester City ponownie jest samodzielnym liderem rozgrywek z dorobkiem 18 punktów.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.