W 37. kolejce Premier League Chelsea zagra na Stamford Bridge z Tottenhamem, a oba zespoły przystępują do spotkania w zupełnie innych pozycjach w tabeli – gospodarze bez presji, goście walczą o utrzymanie.
Sytuacja w tabeli i kontekst przed meczem
Chelsea zajmuje 10. miejsce w tabeli z 49 punktami, natomiast Tottenham plasuje się na 17. pozycji z 38 punktami – tylko dwie nad strefą spadkową. Chelsea przystępuje do spotkania po porażce 0:1 z Manchesterem City w finale Pucharu Anglii.
Pełniący obowiązki menedżera Chelsea, Calum McFarlane, zapowiedział rotacje w składzie ze względu na zmęczenie zawodników oraz ostrożność przy powrotach po urazach. McFarlane wskazał na konieczność uważnego postępowania z Leviem Colwillem, który niedawno wrócił po kontuzji, a także zaznaczył, że Romeo Lavia pozostaje pod znakiem zapytania po lekkim urazie przed finałem na Wembley.
Kłopoty kadrowe Tottenhamu
Sytuacja w Tottenhamie jest poważna – menedżer Roberto De Zerbi jasno stwierdził: „Wciąż nie jesteśmy bezpieczni”. Włoski szkoleniowiec podkreślił potrzebę odwagi i równowagi w grze, by osiągnąć wynik, który przy korzystnych rozstrzygnięciach Newcastle i West Hamu może matematycznie zapewnić utrzymanie.
Tottenham będzie bez Dominica Solanke, który nie jest gotowy do gry z powodu kontuzji ścięgna podkolanowego. Na listę nieobecnych u „Kogutów” wpisani są również Christian Romero, Dejan Kulusevski i Mohammed Kudus. Dobrą wiadomością dla De Zerbiego jest powrót do bramki Guglielmo Vicario.
Historia spotkań i przewaga Chelsea
W ostatnich pięciu spotkaniach pomiędzy klubami Chelsea wygrała wszystkie pięć. Ostatnie ligowe starcie w listopadzie 2025 roku zakończyło się minimalnym zwycięstwem 1:0 dla Chelsea po golu João Pedro. W pamięci pozostają także efektowne zwycięstwa Chelsea 4:3 i 4:1 z ostatnich sezonów, w których często kluczowe role odgrywali Cole Palmer i Nicolas Jackson.
Stan kadry Chelsea i kluczowi zawodnicy
W obozie Chelsea João Pedro jest dużym znakiem zapytania po problemie mięśniowym w finale Pucharu Anglii. Na pewno nie zagrają Estevão, Gittens i Jessy Derry. Cole Palmer, mający w tym sezonie 9 goli, pozostaje główną siłą napadu Chelsea i skupiają się na nim oczekiwania kibiców.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.