Cristiano Ronaldo nie wróci do reprezentacji Portugalii, dopóki jej trenerem będzie Jorge Jesus

Portugalia - Cristiano Ronaldo 07 | Reprezentacja Portugalii
fot. Shutterstock/Maciej Rogowski

Cristiano Ronaldo nie zamierza wracać do reprezentacji Portugalii, jeśli jej selekcjonerem pozostanie Jorge Jesus. Według Rui Santosa napastnik jest oburzony wypowiedziami trenera po meczu z Norwegią.

Ronaldo nie ufa deklaracjom selekcjonera

Rui Santos z CNN Portugal przekazał, że Ronaldo był bardzo niezadowolony z ostatnich wypowiedzi Jorge Jesusa i Pedro Proençy. Piłkarz miał wyrazić zamiar, by nie wracać do kadry, dopóki prowadzi ją Jesus.

„W sprawie wczorajszych wypowiedzi Jorge Jesusa i Pedro Proençy mogę powiedzieć, że Cristiano Ronaldo był nimi bardzo niezadowolony. Co więcej, wyraził zamiar, by nie wracać do reprezentacji – przynajmniej dopóki prowadzi ją Jorge Jesus. Szczególnie oburzyły go słowa selekcjonera. Ronaldo uważa, że zawierają one kwestie, których nie można uznać za niewinne. Nie wierzy już w te sprzeczności ani nie ufa im: z jednej strony mówi się o chęci przywrócenia go do zespołu i powołania na Ligę Narodów, a z drugiej pada kategoryczne stwierdzenie: „Nie przepraszam nikogo, nie jestem tu po to, żeby przepraszać. To ja decyduję, kogo powołuję do reprezentacji” – co pokazuje władcze podejście”.

Rui Santos

Konflikt po meczu z Norwegią

Do sporu między Ronaldo a Jesusem doszło po pierwszym spotkaniu z Norwegią w Lidze Narodów 2026/27, zakończonym zwycięstwem Portugalii 2:1. Trener wysłał napastnika na rozgrzewkę, ale ostatecznie nie wpuścił go na boisko.

Później odbyło się spotkanie Ronaldo, Jesusa i prezesa Portugalskiej Federacji Piłkarskiej. Według doniesień trener miał po nim przeprosić zawodnika, jednak nie dotrzymał obietnicy. To miało rozgniewać 41-letniego napastnika, który następnie opuścił zgrupowanie reprezentacji.

Jesus ponownie odniósł się do sprawy po drugim meczu Portugalii z Norwegią, również wygranym 2:1. Oświadczył, że nie zamierza nikogo przepraszać.

Udostępnij w social mediach: