Julián Álvarez zakończył współpracę z Fernando Hidalgo, który reprezentował go przez całą karierę. Argentyńczyk i jego rodzina szukają nowego agenta po tym, jak nie doszło do transferu napastnika do Barcelony.
Transfer do Barcelony nie doszedł do skutku
Jak informuje Relevo, decyzja o rozstaniu z Hidalgo zapadła po nieudanej próbie zorganizowania przenosin Álvareza do katalońskiego klubu. Piłkarz i jego bliscy rozważali zmianę przedstawiciela już wiosną, ale postanowili poczekać, ponieważ agent miał doprowadzić do transferu.
Ostatecznie do przeprowadzki nie doszło, a relacje napastnika z Atlético Madryt uległy znacznemu pogorszeniu. Sytuację zaostrzyły wypowiedzi Álvareza podczas mistrzostw świata w 2026 roku, które nie spodobały się kibicom madryckiego zespołu. Po powrocie zawodnika do klubu Hidalgo miał otrzymać zakaz wstępu na treningi drużyny.
Rodzina Álvareza rozważa kandydatury
Wśród głównych kandydatów na nowego agenta są Javier Pastore, były piłkarz Paris Saint-Germain i reprezentacji Argentyny, który reprezentuje Enzo Fernándeza, oraz Pablo Barquero, agent Rodriego, zdobywcy Złotej Piłki za 2024 rok. Barquero zna rodzinę Álvareza jeszcze z czasów, gdy napastnik występował w Manchesterze City. Angielski klub miał wcześniej próbować doprowadzić do ich współpracy.
Wśród rozważanych kandydatur znalazł się również Jorge Mendes, ale jego propozycja nie przekonała bliskich zawodnika. Rodzina Álvareza szuka przedstawiciela, który będzie unikał rozgłosu i skupi się na interesach piłkarza. Ostateczna decyzja ma zapaść w najbliższym czasie.
Julián Álvarez przeniósł się z Manchesteru City do Atlético latem 2024 roku. Kontrakt 26-letniego mistrza świata z madryckim klubem obowiązuje do czerwca 2030 roku.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.