Leicester po raz drugi z rzędu spadło z Championship i w kolejnym sezonie będzie grać na trzecim poziomie angielskiego futbolu – remis 2:2 z Hull City przypieczętował degradację klubu, który dziesięć lat wcześniej sensacyjnie zdobył tytuł w Premier League.
Remis z Hull City przesądził o degradacji
W spotkaniu zakończonym remisem 2:2 pierwszą bramkę zdobył Liam Miller w 18. minucie dla Hull City. Leicester odpowiedział dwoma trafieniami na początku drugiej połowy autorstwa Jordana Jamesa (52′) i Luke’a Thomasa (54′).
Niedługo później Oliver McBurnie zdobył gola, który okazał się fatalny dla gospodarzy. W efekcie tego wyniku Leicester, któremu w lutym odjęto 6 punktów za naruszenie przepisów finansowych, pozostało 7 punktów za Blackburn, zajmującym 21. miejsce dające utrzymanie, na dwie kolejki przed końcem sezonu.
Przebieg meczu
Hull otworzyło wynik w pierwszej połowie, ale Leicester szybko odwróciło losy spotkania tuż po przerwie. Dwa gole w ciągu trzech minut na początku drugiej połowy dały nadzieję na odwrócenie losów sezonu, jednak późniejsze trafienie McBurniego zniweczyło te plany.
Mecz z Hull przypieczętował drugą z rzędu degradację klubowych „Lisów”, które nie zdołały odrobić strat w końcówce kampanii.
Tło historyczne i konsekwencje
Wyjątkowy triumf Leicester w sezonie 2015/16 pod wodzą Claudio Ranieriego był jednym z największych szoków w historii angielskiego futbolu. Po tym sukcesie klub przez kilka lat odnosił też znaczące osiągnięcia – dotarł do 1/4 finału Ligi Mistrzów w sezonie 2016/17 oraz dwukrotnie zajął 5. miejsce w Premier League w sezonach 2019/20 i 2020/21.
Pomimo mocnego startu sezonu, słabsza druga część rozgrywek i odjęcie punktów za problemy finansowe doprowadziły do spadku. Leicester będzie rywalizować w League One po raz pierwszy od sezonu 2008/09. Klub staje się drugim byłym mistrzem Premier League, który zagrał na tym poziomie, po Blackburn w sezonie 2017/18.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.