Rewanżowy mecz Górnika Łęczna w 1/16 LM w TVP Sport

Piłkarki Górnika Łęczna w najbliższą środę rozegrają w Paryżu rewanżowe spotkanie 1/16 finału Ligi Mistrzyń UEFA. Spotkanie transmitować będzie TVP Sport. Mecz w Łęcznej zakończył się wynikiem 0:2 – znacznie niższym, niż wskazywałaby na to klasa rywala. Częściowo na ten […]

Piłkarki Górnika Łęczna w najbliższą środę rozegrają w Paryżu rewanżowe spotkanie 1/16 finału Ligi Mistrzyń UEFA. Spotkanie transmitować będzie TVP Sport.

Mecz w Łęcznej zakończył się wynikiem 0:2 – znacznie niższym, niż wskazywałaby na to klasa rywala. Częściowo na ten rezultat składa się nie w pełni najmocniejszy skład Paris Saint-Germain, jednak gra podopiecznych Piotra Mazurkiewicza i okazje, które tworzyły sobie do strzelenia bramki zaimponowały obserwatorom spotkania.

– Jestem dumny z drużyny. Zrealizowaliśmy większość założeń, jakie mieliśmy na to spotkanie. Nastawialiśmy się na defensywę i kontrataki – przy takim poziomie rywala nie było innej rady. Udowodniliśmy, że polskie piłkarki nie są słabymi piłkarkami. Oczywiście nikt nie lubi przegrywać, ale pamiętam doskonale, jak spisywano nas na straty i mówiono, że przegramy różnicą dziewięciu czy dziecięciu bramek. Wynik 0:2 nie jest zły, tym bardziej że mogliśmy też strzelić gola, stworzyliśmy sobie sytuacje, z czego jestem bardzo zadowolony – powiedział po meczu trener Górniczek.

Do Paryża zespół z Łęcznej przyleciał w pełnym składzie – wszystkie testy na koronawirusa dały wynik negatywny. Ponownie zobaczymy zatem świetnie spisującą się w czwartek w bramce Annę Palińską, a także m.in. podstawowe zawodniczki formacji ofensywnej, zarówno Górnika, jak i reprezentacji Polski – Ewelinę Kamczyk, Nikolę Karczewską czy Emilię Zdunek. To właśnie ta ostatnia miała najlepszą okazję do strzelenia bramki paryżankom w pierwszym meczu. – Jest mi żal, że ten gol nie padł, bo takie okazje w takich meczach trzeba wykorzystywać. Mój strzał niestety został zablokowany, ale podjęłam decyzję, by spróbować. Na pewno przeanalizuję tę akcję, może dojdę do wniosku, że powinnam uderzać w drugi róg – powiedziała Zdunek po meczu.

W rewanżowym meczu na wyjeździe mistrzynie Polski ponownie nie wystąpią w roli faworytek, ale już w pierwszym meczu pokazały, że tanio skóry nie sprzedadzą. Spodziewam się, że to będzie inny mecz, ale postaramy się znów przeciwstawić przeciwnikowi – zapowiada trener Mazurkiewicz. Jeszcze odważniejsze deklaracje składa Małgorzata Grec – Do Paryża pojedziemy po zwycięstwo. W tym meczu PSG w wielu elementach nie zagrało na swoim najwyższym poziomie i z pewnością wyciągną wnioski przed rewanżem. My jednak się nie boimy.

ŚRODA – 16 GRUDNIA 2020

14:25 Liga Mistrzyń UEFA – 1/16 finału: PARIS SAINT-GERMAIN – GÓRNIK ŁĘCZNA 
TVP Sport HDsport.tvp.pl

źródło wypowiedzi: materiały prasowe Górnika Łęczna

About Wojciech Nowakowski