Wayne Rooney uważa, że Manchester City powinien ponieść surową karę za zarzucane mu naruszenia przepisów finansowych Premier League. Były napastnik Manchesteru United nie chciałby jednak otrzymać tytułu mistrzowskiego zdobytego przez jego zespół w sezonie 2011/12.
Rooney nie chce medalu za sezon 2011/12
Według doniesień Davida Ornsteina Manchester City uznano za winny niemal wszystkich zarzucanych mu naruszeń. W toku postępowania liczba zarzutów wzrosła ze 115 do 130, a 129 z nich miało zostać potwierdzonych. Klub przygotowuje się do odwołania.
Zarzucane nieprawidłowości miały dotyczyć lat 2009–2018, w których Manchester City trzykrotnie zdobył mistrzostwo Anglii. Gdyby klub został pozbawiony tytułów, mogłyby one przypaść wicemistrzom poszczególnych sezonów. Wayne Rooney otrzymałby wówczas medal za rozgrywki 2011/12, gdy gol Sergio Agüero w ostatnich sekundach ostatniej kolejki przesądził o mistrzostwie City.
Były kapitan Manchesteru United przyznał jednak, że nie czułby się komfortowo, przyjmując takie wyróżnienie. Podkreślił, że jego drużyna nie zrobiła wystarczająco dużo, by zasłużyć na tytuł, a piłkarze City mogli nie wiedzieć o tym, co działo się poza boiskiem.
Były napastnik proponuje surową karę
„Szczerze mówiąc, nie czułbym się komfortowo, przyjmując kolejny medal Premier League, bo nie uważam, że na niego zasłużyliśmy. Nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, by wygrać ligę. Myślę, że piłkarze City robili wszystko, co mogli, aby zdobyć tytuł, i w swoich głowach go wywalczyli. Jeśli nie wiedzieli, co działo się nad nimi, to gdyby coś takiego przydarzyło się mnie – gdyby Manchester United postępował tak samo, a mnie odebrano medale Premier League – byłbym całkowicie zdruzgotany.
Być może City odbiorą tytuły, ale nie chciałbym tego, bo nie uważam, że jako zespół zasłużyliśmy wtedy na mistrzostwo. Nie skończyliśmy przecież na pierwszym miejscu. Nie chciałbym, żeby po 15 latach wręczono mi medal za drugie miejsce tylko dlatego, że City oszukiwało. Nie czułbym się z tym dobrze. Niektórzy piłkarze mogą myśleć inaczej.
Naprawdę sądzę, że zobaczymy spadek City. Nie wiem, jak miałoby to wyglądać, ale umieściłbym ich w najniższej lidze, do której mogliby trafić, a następnie ograniczyłbym ich wydatki na kolejne trzy lub cztery sezony. Jeśli spadną tylko do Championship, wrócą, choć rozumiem, że byłaby to ogromna kara. Druga Liga albo cokolwiek innego mogłoby sprawić im poważne trudności. Gdyby przez trzy kolejne lata odejmowano im po 20 punktów, piłkarze nie chcieliby tam zostać. Jeśli spędziliby tylko jeden sezon w Championship, można byłoby ich do tego przekonać. W tej sprawie poszedłbym naprawdę daleko”.
Wayne Rooney w podcaście Stick to United
Rooney zaznaczył, że nie wie, jak dokładnie powinna wyglądać kara, ale opowiedział się za możliwie najsurowszym rozwiązaniem, obejmującym degradację i ograniczenia finansowe.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.