William Saliba występował podczas mistrzostw świata z przewlekłym urazem pleców. Obrońca reprezentacji Francji korzystał z silnych leków przeciwbólowych, a w półfinale z Hiszpanią musiał opuścić boisko już w 30. minucie.
Saliba od kilku miesięcy zmagał się z bólem
William Saliba doznał złamania pleców podczas meczu Premier League około dwóch miesięcy przed rozpoczęciem mistrzostw świata. Wówczas podjęto decyzję, że obrońca będzie kontynuował grę i pojedzie na mundial.
Zawodnik Arsenalu był pod specjalną opieką sztabu medycznego reprezentacji Francji. Na turnieju występował po zastrzykach przeciwbólowych, a jego plan treningowy został ograniczony. Saliba nie uczestniczył we wszystkich zajęciach „Trójkolorowych”, a dzień po meczach nie brał udziału w sesjach regeneracyjnych.
Nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa
Problemy z plecami dały o sobie znać w półfinale mistrzostw świata przeciwko Hiszpanii, przegranym przez Francję 0:2. Saliba został zmieniony już w 30. minucie spotkania.
Nie wiadomo jeszcze, jak długo obrońca będzie wyłączony z gry. Piłkarz przeszedł badania lekarskie w środę, a w najbliższych dniach zostanie podjęta decyzja dotycząca dalszego leczenia. Lekarze rozważają przeprowadzenie operacji albo zastosowanie terapii zachowawczej.
Udostępnij w social mediach:🚨 William Saliba has been playing with a chronic back pain for several months. He relied on ‘powerful painkillers’, but also a very light training programme. For example, he never took part in recovery sessions the day after matches.
Saliba, who has suffered from back pain… pic.twitter.com/qAkX8CNgnP
– afcstuff (@afcstuff) July 16, 2026

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.