Wyrzucenie Camavingi decyduje o odpadnięciu Realu Madryt z Ligi Mistrzów. Mocne reakcje mediów i zawodników

Real Madryt - Camavinga 1
fot. Christian Bertrand / Shutterstock.com

Wyrzucenie Eduardo Camavingi przez sędziego Slavko Vinčića, które bezpośrednio wpłynęło na porażkę i odpadnięcie Realu Madryt z Ligi Mistrzów, wywołało gwałtowne reakcje w hiszpańskich i międzynarodowych mediach oraz komentarze zawodników i byłych piłkarzy.

Ostre komentarze madryckich mediów

Według dzienników Marca i AS decyzja sędziego była skrajnie niesprawiedliwa i „zabija futbol”. Madryckie tytuły określiły wyrzucenie jako absurdalne, wskazując jednocześnie na krytykę wobec samego Camavingi za to, że w odstępie ośmiu minut otrzymał dwa żółte kartoniki.

Pierwsze ostrzeżenie miało być za przytrzymanie Jamala Musiali, drugie za przytrzymanie piłki po faulu na Harrym Kane. Marca napisała, że choć teoretycznie zawodnik nie miał prawa tego robić, to wyrzucenie go za to, że przeszedł dwa metry z piłką w rękach i po kilku sekundach ją puścił, jest przesadne.

Analiza niemieckich mediów i wersja wydarzeń

Niemieckie media Bild i Kicker przyjęły inną interpretację – według nich sędzia najpierw pokazał żółty kartonik, nie zdając sobie sprawy, że to drugie oficjalne upomnienie dla Camavingi. Tę samą wersję przedstawiał także Álvaro Arbeloa, sugerując, że Vinčić mógł dopiero po chwili uświadomić sobie, iż to druga żółta i dopiero wtedy wyciągnąć czerwoną kartkę.

Bild zwrócił uwagę na wątpliwość, czy sędzia postąpiłby identycznie, gdyby od razu zorientował się, że to drugie upomnienie.

Komentarze zawodników i byłych piłkarzy

Zawodnicy Bayernu Monachium jednoznacznie wsparli decyzję sędziego. Luis Díaz stwierdził: „Sędzia miał rację, by wyrzucić Camavingę. Chcieliśmy szybko wykonać rzut wolny, a on nie oddał nam piłki”, zaś Harry Kane dodał, że jego zdaniem było to czerwone kartonik i że ogólnie Bayern słusznie awansuje dalej. Kane dodał też, że trzeci gol Realu nie powinien był zostać uznany z powodu nieodgwizdanego przewinienia Rüdigera na początku akcji.

Były piłkarz Realu Wesley Sneijder skrytykował Camavingę, nazywając go „głupcem” i sugerując, że koledzy z drużyny powinni wziąć sprawy w swoje ręce po końcowym gwizdku. Sneijder stwierdził także, że nie uważa, by Camavinga powinien jechać na mistrzostwa świata.

Udostępnij w social mediach: