Cesc Fàbregas w ekstazie po awansie Como do Ligi Mistrzów po zwycięstwie 4:1 z Cremonese

Como 1907 - logo 1
fot. Real_life_photo / Shutterstock

Trener Como Cesc Fàbregas wyraził radość po wygranej 4:1 nad Cremonese w ostatniej kolejce Serie A, która zapewniła jego drużynie miejsce w czołowej czwórce i awans do Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec pochwalił zawodników, nazywając ich występ „arcydziełem”.

Przeczucia i metafora kolarza

Fàbregas przyznał, że miał przeczucie już dzień przed meczem z Parmą, że przy dwóch zwycięstwach Como znajdzie się w Lidze Mistrzów. Trener pokazał piłkarzom nagranie z kolarzem, który będąc na szóstym miejscu, w ostatnim sprincie zaczął naciskać i wygrał wyścig – to porównanie miało obrazować styl końcówki sezonu Como.

Szkoleniowiec przypomniał także o potknięciach w sezonie – dwóch porażkach i remisie z Udinese – i podkreślił, że zespół potrzebował serii zwycięstw, by utrzymać pozycję w walce o najwyższe lokaty.

Młody skład i znaczenie zespołu

Fàbregas wskazał, że sukces jest tym cenniejszy, iż Como dysponuje bardzo młodą ekipą – około 15 zawodników ma mniej niż 23 lata. Trener określił awans jako arcydzieło całego zespołu, podkreślając, że to piłkarze realizowali na boisku przygotowane przez sztab warianty i wykorzystywali wolne przestrzenie.

Przyznał również, że jest dumny z kibiców Como i że mieszkańcy miasta zasłużyli na tę radość.

Budowa klubu od podstaw

Fàbregas przypomniał, że gdy przybył do Como, klub grał jeszcze w Serie B, i że pomagał w budowaniu infrastruktury, w tym projektowaniu bazy treningowej. Szkoleniowiec opisał początki pracy w klubie: rozmawiał z fizjoterapeutami, którzy byli z nim cztery lata wcześniej, i wspominał, że nie mieli wtedy bazy treningowej – masaże wykonywano na stołach w tylnej części baru.

Podkreślił, że w niespełna dwa lata jako trener wiele się nauczył i że doświadczenie to przypominało uczęszczanie na „uniwersytet piłkarski”, bo musiał podejmować wiele decyzji.

Przyszłość i długoterminowe plany

W ostatnim roku nazwisko Fàbregasa łączono z wielkimi klubami, lecz po zapewnieniu miejsca w Lidze Mistrzów trener ma więcej powodów, by pozostać w Como. Wyraził zadowolenie z obecnej sytuacji i zaznaczył, że ma jeszcze czas na rozwój – niedawno skończył 39 lat i widzi przed sobą długą drogę pracy.

Fàbregas dziękował sztabowi za wsparcie i podkreślił, że klub wykonał kolejny krok, awansując do Ligi Mistrzów.

Udostępnij w social mediach: