Diogo Costa przyznał, że Portugalii zabrakło szczęścia, by awansować dalej po porażce 0:1 z Hiszpanią w 1/8 finału. Bramkarz podkreślił, że drużyna dała z siebie wszystko i że celem było zdobycie tytułu mistrza świata m.in. dla Diogo Joty i André Silvy.
Refleksje po porażce i ocena występu
Diogo Costa był jednym z kluczowych zawodników Portugalii podczas tego turnieju, ale przyznał żal z powodu przedwczesnego odpadnięcia. Wskazał na zbyt małą dozę szczęścia w kluczowych momentach: „Zawsze wierzyłem, że mogę jeszcze raz pomóc, ale tym razem mi się nie udało. Brakowało nam trochę szczęścia, piłka w słupek, piłka bardzo blisko bramki, potrzebne jest też szczęście.”
Podkreślił też pozytywne nastawienie zespołu i zaangażowanie mentalne: „Nastawienie było bardzo dobre, bardzo pozytywne, daliśmy z siebie wszystko jeśli chodzi o podejście, wymagania i pracę mentalną. Myślę, że daliśmy z siebie wszystko, brakowało nam trochę szczęścia.”
Motywacja i poświęcenie dla kolegów
Costa zaznaczył, że celem drużyny było sięgnięcie po tytuł: „Najważniejsze jest, by wygrać, dla mnie. Wiem, że potrzebuję moich kolegów na boisku, by zwyciężyć, wolałbym wymienić mój dobry występ na zwycięstwo. Jesteśmy bardzo smutni. Czy mogliśmy zostać mistrzami świata? Oczywiście, mieliśmy do tego kwalifikacje, z jednej czy drugiej przyczyny nam się nie udało.”
Wspomniał też o intencjach poświęcenia występu pewnym bliskim osobom: „Bardzo chcieliśmy poświęcić to Mistrzostwo Świata dwóm dla nas wyjątkowym osobom. Nie udało się i jesteśmy z tego powodu jeszcze bardziej smutni. Boli.”
Stanowisko wobec spekulacji transferowych
W odpowiedzi na doniesienia o możliwym odejściu z Porto Costa odciął się od spekulacji, mówiąc, że skupia się na teraźniejszości: „Po pierwsze, uważam, że mój fokus zawsze jest na teraźniejszości. Co roku się to pojawia, to do mnie już dociera, jestem bardzo szczęśliwy w Porto, ale w tej chwili jestem bardzo smutny, że przegraliśmy.”
Ocenił też przebieg meczu i perspektywy kadrowe: „Brakowało, żeby piłka wpadła, z obu stron były szanse. Oni strzelili, a nam brakowało umiejętności wykończenia akcji. Mieliśmy pokolenie, które mogło wygrać, mieliśmy wszystko, żeby poradzić sobie lepiej, nie udało się. Życie toczy się dalej.”
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.