Kapitan Anglii Harry Kane dwoma golami zapewnił reprezentacji zwycięstwo 2:1 nad DR Konga, pozwalając „Trzem Lwom” odrobić stratę i awansować do 1/8 finału Mistrzostw Świata.
Przebieg spotkania
Anglia miała problemy w defensywie, ale stworzyła wiele sytuacji bramkowych. Po stracie gola gospodarze podjęli intensywniejszy pressing i zdołali odwrócić wynik. Dwoma golami decydujący wkład dał kapitan Harry Kane.
Po pierwszej przerwie na nawodnienie drużyna podniosła poziom gry, a bramkarz rywali wykonał kilka efektownych interwencji. Dzięki zwycięstwu Anglia awansowała do fazy pucharowej turnieju, a sztab i zawodnicy podkreślali poprawę gry w ofensywie – z punktu widzenia ataku to ich najlepsze występy na tym turnieju.
Słowa Harry’ego Kane’a
„Szczerze mówiąc, to niesamowite uczucie. Co za szalony mecz. Graliśmy przeciwko silnej i dobrze zorganizowanej drużynie. Przegrywaliśmy, ale po pierwszej przerwie na nawodnienie podnieśliśmy poziom. Bramkarz wykonał kilka niesamowitych parad. Wiedzieliśmy, że musimy dalej naciskać i sytuacje przyjdą. Mówiliśmy sobie, że ktoś będzie miał swój heroiczny moment. Niezależnie czy będę to ja, czy ktoś inny. W takich meczach trzeba pozostać cierpliwym. Ostatnie kilka spotkań było bardzo podobnych. Presja w fazie pucharowej rośnie. Ale przez cały tydzień mówiliśmy o tym, żeby być sobą. Z punktu widzenia ataku to nasze najlepsze występy do tej pory. Po prostu powiedziałem chłopakom, żeby się cieszyli. Czasem, gdy przejdzie się przez takie ciężkie mecze, nie świętujesz tak, jak trzeba. Jesteśmy jak każdy inny naród – idziemy dalej, więc trzeba świętować. Wszystkie 90 minut były trudne.”
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.