Jude Bellingham uderzył argentyńskiego zawodnika po porażce Anglii 1:2 w półfinale mundialu

Anglia - Jude Bellingham 3 | Reprezentacja Anglii
fot. Shutterstock/Vitalii Vitleo

Po porażce Anglii w półfinale mistrzostw świata w Atlancie Jude Bellingham stracił panowanie i uderzył jednego z argentyńskich piłkarzy. Argentyna wygrała 2:1 po dwóch późnych golach, a napięcie na boisku eskalowało po końcowym gwizdku.

Incydent z udziałem Bellinghama

Telewizyjne kamery zarejestrowały, jak Jude Bellingham po ostatnim gwizdku uderzył Valentína Barco w tył głowy. Obaj zawodnicy zostali natychmiast rozdzieleni przez piłkarzy z obu ekip, a Bellingham wymienił jeszcze kilka słów ze swoim rywalem.

Gwiazda Realu Madryt była widoczna w płaczu po zakończeniu meczu, który zakończył nadzieje Anglii na zdobycie tytułu mistrza świata.

Zamieszanie po końcowym gwizdku i interwencje innych zawodników

W centrum boiska powstała grupa zawodników, którzy zaczęli się odpychać i popychać. W konflikt zaangażował się także Morgan Rogers, któremu sędzia Ismail Elfath nakazał się oddalić. Rezerwowy bramkarz Anglii Dean Henderson oraz inni piłkarze, w tym James Trafford i Iván Toney, próbowali uspokoić sytuację.

Rogers był odciągany od Lisandro Martíneza i miał także spięcie z bramkarzem Argentyny Juanem Musso. Przed zaangażowaniem w popychanie Bellingham pocieszał leżącego na murawie Nico O’Riley. Iván Toney przytulił Gonzalo Montiela, a Dan Burn znalazł się w otoczeniu Enzo Fernándeza i Cristiana Romero.

Udostępnij w social mediach: