Tottenham zremisował z Leeds 1:1. De Zerbi: walka o utrzymanie rozstrzygnie się w ostatnim dniu

Roberto de Zerbi
fot. VITALII VITLEO / SHUTTERSTOCK.COM

Tottenham zremisował 1:1 z Leeds, a menedżer Roberto De Zerbi uważa, że rywalizacja o utrzymanie w Premier League rozstrzygnie się dopiero w ostatnim meczu sezonu. Po golu Mathysa Tela i późniejszym rzucie karnym dla gości Koguty mają tylko dwa punkty przewagi nad West Hamem.

Przebieg meczu i decyzja VAR

Mathys Tel dał prowadzenie Tottenhamowi w 50. minucie. Po rzucie rożnym Francuz po chwili popełnił faul w polu karnym na kapitanie Leeds, Ethanowi Ampadu, co po długiej weryfikacji systemu VAR zakończyło się podyktowaniem rzutu karnego.

Dominic Calvert-Lewin wykorzystał jedenastkę i ustalił wynik meczu na 1:1, przez co Tottenham nie powiększył znacząco przewagi nad 18. West Hamem.

Reakcje Roberto De Zerbiego

De Zerbi stwierdził, że drużyna zmierza w dobrym kierunku i że będzie trudno aż do ostatniej minuty w starciu z Evertonem. Przypomniał o porażce z Sunderlandem (0:1, 12 kwietnia) i podkreślił, że po tamtym meczu trudno było wyobrazić sobie, iż przed dwiema ostatnimi kolejkami Tottenham będzie na dwupunktowym prowadzeniu nad West Hamem.

„W ostatnich czterech meczach mamy 8 punktów”, powiedział włoski trener, dodając, że West Ham także zagra u siebie z Leeds, które – jego zdaniem – zagra podobnie jak dziś.

Słowa o Mathysie Tel i Jamesie Maddisonie

O Mathysie Telu De Zerbi powiedział: „Duże przytulenie i duży pocałunek. Nic więcej”, zaznaczając, że to młody zawodnik, wielki talent, który zdobył ładnego gola, ale popełnił błąd z powodu braku doświadczenia. Trener dodał, że jest dumny i zadowolony z mentalności zespołu.

James Maddison pojawił się na boisku po raz pierwszy od blisko roku, po poważnej kontuzji odniesionej latem, która wykluczyła go z całego sezonu. Maddison wywołał końcowe emocje w spotkaniu, gdy upadł w polu karnym rywali, lecz po szybkim sprawdzeniu z użyciem VAR jedynastka nie została podyktowana.

De Zerbi o powrocie Maddisona: „Jego powrót to wspaniała wiadomość dla nas. To inny zawodnik pod względem jakości i osobowości i mam nadzieję, że będzie dla nas kluczowy”.

Konsekwencje dla tabeli i terminarz

Po tym remisie Tottenham zajmuje 17. miejsce z 38 punktami, mając o dwa punkty więcej od 18. West Hamu. Do końca sezonu pozostały dwa mecze – Koguty zagrają na wyjeździe z Chelsea i podejmą Everton.

Udostępnij w social mediach: