Chelsea pokonało Leeds 1:0 i awansowało do finału Pucharu Anglii po kontrowersyjnej decyzji sędziego

Chelsea - Marc Cucurella 1
fot. Maciej Rogowski Photo / Shutterstock

Chelsea wygrało drugi półfinał Pucharu FA, zwyciężając Leeds 1:0 i awansując do finału, w którym zmierzy się z Manchesterem City. Jedynego gola zdobył Enzo Fernández, a najgłośniejszym tematem spotkania stała się kontrowersyjna decyzja sędziego dotycząca pociągnięcia za włosy Marca Cucurelli przez Dominica Calvert-Lewina, którą VAR skierował do obejrzenia, po czym arbiter nie nałożył kary.

Decydujący gol i wynik meczu

Chelsea wygrało z Leeds 1:0, co dało drużynie awans do finału Pucharu FA przeciwko Manchesterowi City. Jedynego gola w spotkaniu zdobył Enzo Fernández.

Mecz zakończył się bez kolejnych bramek, a wynik zadecydował o miejscu Chelsea w finale rozgrywek.

Kontrowersyjna sytuacja z Marcem Cucurellą

W pierwszej połowie spotkania doszło do incydentu, gdy Dominic Calvert-Lewin pociągnął za włosy Marca Cucurellę. Początkowo sędzia Jarred Gillett nie zareagował na zdarzenie, jednak po sygnale z VAR został poproszony o obejrzenie sytuacji na monitorze.

Po przeglądzie sędzia uznał, że akcja mieściła się w ramach gry i nie podyktował kary, co wywołało protesty ze strony zawodników i sztabu Leeds.

Reakcje i porównanie do wcześniejszego meczu

Decyzja sędziego spotkała się z falą krytyki w mediach społecznościowych i niezadowoleniem kibiców, którzy wskazywali na brak konsekwencji w ocenianiu podobnych sytuacji.

W podobnej sytuacji, zaledwie około dziesięć dni wcześniej, Lisandro Martínez z Manchesteru United został ukarany czerwoną kartką za identyczne pociągnięcie za włosy, również wobec Calvert-Lewina, co dodatkowo podgrzało dyskusję o niespójności w decyzjach sędziowskich.

Udostępnij w social mediach: