Erling Haaland daje Manchesterowi City zwycięstwo 2:1 nad Arsenalem – walka o tytuł nabiera tempa

Erling Haaland 3 | Manchester City | 2023
fot. Shutterstock/ph.FAB

Erling Haaland strzelił zwycięskiego gola, Manchester City pokonał u siebie Arsenal 2:1 na stadionie Etihad i wyraźnie złapał wiatr w żagle w rywalizacji o mistrzostwo Premier League. Lider tabeli stracił część przewagi – po porażce Arsenalu różnica zmalała z dziewięciu do trzech punktów, a City ma o mecz rozegrany mniej.

Przebieg meczu

Na stadionie Etihad gospodarze objęli prowadzenie po golu Rayana Cherkiego, a Arsenal wyrównał za sprawą Kaia Havertza po błędzie Gianluigiego Donnarummy. W drugiej połowie Erling Haaland zdobył zwycięskiego gola, który przesądził o wyniku 2:1 dla Manchesteru City.

Po ostatnim gwizdku w Etihad rozległ się głośny doping i ekspresyjne świętowanie ze strony kibiców City. Część fanów Arsenalu opuściła stadion wcześniej. Fani gospodarzy przekształcili fragment utworu „Just The Way You Are” w nowe skandowanie dedykowane m.in. Rayanowi Cherkiemu i Antoine’owi Semenyo.

Reakcje trenerów i zawodników

Pep Guardiola ocenił zwycięstwo jako istotne dla nadziei na tytuł, jednocześnie podkreślając problemy z terminarzem i fakt, że Arsenal nadal jest obecnie najlepszym zespołem w Anglii. Mikel Arteta powiedział, że jego drużyna wciąż ma wszystko w swoich rękach i będzie walczyć do końca, przyznając, że wynik był straconymi punktami.

Bernardo Silva nazwał zwycięstwo „bardzo dużym”, dodając, że jeśli City wygra zaległy mecz, będzie mieć tyle samo punktów co Arsenal. Były zawodnik Premier League Danny Murphy skrytykował przesadzone świętowanie City po końcowym gwizdku, zwracając uwagę, że przy takim stanie rzeczy fani Arsenalu mogli czuć, że nadal prowadzą tabelę.

Statystyki, tendencje i szanse na mistrzostwo

Przewaga Arsenalu skurczyła się z dziewięciu do zaledwie trzech punktów, a Manchester City ma jeszcze jeden mecz do rozegrania. City przegrało tylko jedno spotkanie w ostatnich 20 meczach ligowych, podczas gdy Arsenal odnotował zaledwie jedno zwycięstwo w sześciu ostatnich spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.

Analizy Opta wskazują na zmiany prawdopodobieństw – szanse Arsenalu na tytuł spadły z 97% do 73%, a prawdopodobieństwo sukcesu City wzrosło z 3% do 27%. Statystyki dotyczące kwietnia również przemawiają za City: pod wodzą Guardioli procent zwycięstw w tym miesiącu wynosi 71,4% (2,53 pkt na mecz), podczas gdy u Artety wynosi 39,5% (1,48 pkt na mecz).

Kontekst historyczny i dalszy kalendarz

W tym sezonie Arsenal prowadził w tabeli przez 206 dni, a City było liderem tylko przez sześć dni – wszystkie w pierwszym tygodniu rozgrywek. Od czasu objęcia Arsenalu przez Artetę w 2019 roku Manchester City zdobył cztery tytuły Premier League, ale łączny czas, gdy oba kluby zajmowały pierwsze miejsce, przemawia nieznacznie na korzyść Arsenalu (537 dni wobec 453 dni City).

W kontekście regulaminu ligi istotne jest, że jeśli zespoły zakończą sezon z jednakową liczbą punktów, taką samą różnicą bramek i taką samą liczbą zdobytych bramek do 24 maja, to tytuł przypadnie Manchesterowi City dzięki lepszym wynikom w bezpośrednich spotkaniach. Ostatni raz City mierzyło się z liderem tabeli na Etihad w kwietniu 2012 roku, gdy zwycięstwo 1:0 nad Manchesterem United (gola strzelił Vincent Kompany) było kluczowe w drodze do pierwszego tytułu Guardioli w Premier League.

Co dalej?

Po tym meczu Arsenal wciąż pozostaje liderem, ale presja wzrosła – Arsenal ma korzystnie wyglądający terminarz, pięć ostatnich meczów przeciwko zespołom z dolnej połowy tabeli. Manchester City ma natomiast mecz zaległy do rozegrania na Turf Moor z Burnley i w przypadku zwycięstwa zrówna się punktami z rywalem.

Publiczne prognozy ekspertów są podzielone: Wayne Rooney stwierdził, że widzi Arsenal jako faworyta i przewiduje, że „kanonierzy” zdobędą tytuł z dwoma punktami przewagi, natomiast Gary Neville wskazał, że City jest zespołem zdolnym zatrzymać Arsenal i że podopieczni Guardioli ponownie potrafią włączyć najwyższy bieg w kluczowych momentach sezonu.

Udostępnij w social mediach: