Selekcjoner reprezentacji Czech Miroslav Koubek miał mieszane uczucia po remisie 1:1 z Południową Afryką w drugim meczu grupy A Mistrzostw Świata – żałuje niewykorzystanych sytuacji, jednocześnie podkreślając, że drużyna nadal ma realne szanse na awans.
Ocena występu i niewykorzystane sytuacje
Koubek ocenił występ swojej drużyny pozytywnie, wskazując, że rywale doskonale kontrolowali piłkę i mieli niezwykle technicznych zawodników. Czechy rozpoczęły spotkanie bardzo dobrze i zdobyły bramkę, jednak stracono jeszcze cztery–pięć stuprocentowych sytuacji. To właśnie niewykorzystane okazje zadecydowały o braku zwycięstwa, według selekcjonera zespół powinien był zdobyć przynajmniej dwie bramki.
Na koniec spotkania Południowa Afryka mocniej nas przycisnęła kontratakami. Mecz kosztował zespół wiele sił, kilku zawodników miało skurcze, w tym Tomáš Holeš i Lukáš Červ. Koubek nie miał im nic do zarzucenia i wyraził uznanie dla zaangażowania piłkarzy.
Zmiany i wzrost jakości gry
W drugiej połowie trener wprowadził Tomáša Součeka, Lukáša Provoda, Zeleného i Šulca, po czym wzrosło tempo gry i jakość kombinacyjna, dokładnie tak, jak oczekiwano. Według Koubka zmiany podniosły poziom gry i dają materiał do dalszej analizy.
Selekcjoner podkreślił, że zespół ma elementy, na których można budować przed kolejnymi spotkaniami i poprawiać grę taktyczną oraz skuteczność w wykończeniu akcji.
Szanse na awans i mecz z Meksykiem
Koubek przyznał, że remis 1:1 to rezultat niewystarczający, ale zwrócił uwagę na nadchodzące, decydujące starcie z gospodarzami turnieju, Meksykiem. Sztab przygotuje odpowiednią strategię na to spotkanie.
Najważniejsze jest to, że drużyna wciąż jest w grze o awans i ma przed sobą możliwość poprawy w kolejnym meczu grupowym.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.