Argentyna z trudem przeszła do ćwierćfinału Mundialu po sensacyjnym spotkaniu z Republiką Zielonego Przylądka – Lionel Messi, autor gola i asysty, przyznał po meczu, że rywal był niezwykle wymagający i że drużyna musi wyciągnąć wnioski przed starciem z Egiptem.
Messi: wiedzieliśmy, że będzie ciężko
Kapitan Albicelestes nie ukrywał uznania dla przeciwnika. „Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudny mecz. Ten zespół nie przegrał z Hiszpanią ani z Urugwajem” – powiedział Messi po zakończeniu rywalizacji. Argentyńczycy co prawda zdobyli pierwszy gol, ale zamiast uspokojenia przyszły problemy: „Myśleliśmy, że to da nam spokój, ale stało się dokładnie odwrotnie”.
Messi, wybrany przez FIFA najlepszym zawodnikiem spotkania, zakończył mecz z golem i asystą oraz poprawił własny rekord – ma trafienia w każdej fazie Mundialu. Podkreślił też, że Republika Zielonego Przylądka grało odważnie i umiejętnie rozgrywało piłkę, co utrudniało Argentynie kontrolę gry.
Taktyczne problemy i konieczność wyciągnięcia wniosków
Argentyna miała problemy z pressingiem i utratą piłki: „Gubiliśmy piłkę, nie pressowaliśmy dobrze, a oni atakowali swoimi atutami” – zauważył kapitan. Zauważył też brak koordynacji przy próbach nacisku na defensywnego pomocnika rywali – środkowi obrońcy Republiki Zielonego Przylądka oddalali się, zostawiając przestrzeń i jednego zawodnika więcej przy wyprowadzaniu piłki. Messi zwrócił uwagę na zmęczenie turnieju i potrzebę odpoczynku: ważne jest, aby poprawić błędy, których dziś było wiele.
Ćwierćfinał z Egiptem
W 1/4 finału Argentyna zagra z Egiptem. Messi już myśli o kolejnych krokach i zaznaczył, że zespół będzie starał się wykorzystać swoje atuty, które pomogły w potyczce z Republiką Zielonego Przylądka – przede wszystkim szybkie wyprowadzanie piłki i umiejętność kreowania sytuacji bramkowych.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.