Raphinha: „To był skradziony mecz” – kontrowersje po Atletico Madryt – Barcelona (1:2, 2:3)

FC Barcelona - Raphinha 3
fot. Maciej Rogowski Photo / shutterstock

Raphinha ostro skrytykował sędziowanie po dramatycznym rewanżu Atletico Madryt z Barceloną w Lidze Mistrzów, w którym Atletico przegrało 1:2, ale awansowało dalej po łącznym wyniku 3:2. Skrzydłowy zarzucił arbitrom wiele błędów i brak reakcji na faule gospodarzy.

Ostre słowa Raphinhy o sędziowaniu

Raphinha, będący kontuzjowanym, lecz obecnym na stadionie Metropolitano, skrytykował decyzje sędziego Clémenta Turpina w mieszanej strefie po meczu. Piłkarz stwierdził, że spotkanie zostało skradzione: „To jest odkradnięty mecz”, dodał również, że dopuszczenie do powtórzenia błędów w drugim meczu jest nie do przyjęcia.

Raphinha podkreślił, że Barcelona zagrała bardzo dobrze, a jego zarzuty koncentrowały się na decyzjach sędziego: według Brazylijczyka Atletico Madryt popełniło wiele przewinień, które nie zostały ukarane, co wywołało jego oburzenie. „Atletico popełniło wiele fauli, a sędzia nie pokazał ani jednej żółtej kartki”, powiedział piłkarz.

Wypowiedzi w mediach i reakcje

Wypowiedzi Raphinhy cytowały konta na Twitterze relacjonujące wydarzenia z 14 kwietnia 2026 roku. Skrzydłowy pytał także retorycznie o „strach sędziów” przed awansem Barcelony. Z relacji wynika, że zawodnik był wyraźnie wzburzony i kilkukrotnie akcentował swoje zarzuty wobec prowadzącego zawody.

Po meczu Raphinha został także nagrany, gdy kierował słowa do kibiców Atletico: „Odpadacie, odpadacie w następnej rundzie”.

Udostępnij w social mediach: