Bramkarz Szwajcarii Gregor Kobel wyraził dumę po awansie swojej reprezentacji do ćwierćfinału Mistrzostw Świata 2026. Szwajcarzy zwyciężyli Kolumbię 4:3 w serii rzutów karnych po bezbramkowym meczu i dogrywce, a Kobel obronił jeden z karnych.
Kobel: ogromne osiągnięcie dla Szwajcarii
Gregor Kobel, bramkarz Borussii Dortmund, który występuje na swoim pierwszym mundialu, stał się bohaterem meczu, obronił rzut Cucho Hernández w serii jedenastek i zapewnił Szwajcarii awans do 1/4 finału. Po regulaminowym czasie i dogrywce wynik był 0:0, a w strzelaniu karnych Szwajcaria wygrała 4:3.
W rozmowie po spotkaniu Kobel powiedział: „To naprawdę ogromne osiągnięcie dla nas i dla Szwajcarii. Dla tak małego kraju znaleźć się wśród ośmiu najlepszych na świecie w największym sporcie na planecie, to naprawdę niesamowite. Jestem niezwykle szczęśliwy z powodu kibiców i każdego, kto ma szansę przeżyć te chwile. Tego nie da się opisać słowami. Niesamowite osiągnięcie.”
Koncentracja na karnych i wiara w drużynę
Kobel dodał, że przed serią jedenastek był w pełni skupiony i nie doznał gwałtownych wahań emocji. „Byłem całkowicie skoncentrowany na rzutach karnych. Nie miałem dużych emocjonalnych wzlotów i upadków przed tym. Obrona była wielkim momentem.”
Goalkeeper podkreślił też ducha zespołu: „Miałem ogromną wiarę, że zwyciężymy. Wierzyłem w drużynę i w umiejętności wszystkich przy rzutach karnych. To jest wyjątkowe i piękne i nie można tego zobaczyć nigdzie indziej.”
Szwajcaria przerwała serię odpadnięć i czeka mecz z Argentyną
Dzięki zwycięstwu Szwajcaria przerwała passę trzech kolejnych odpadnięć w 1/8 finału mistrzostw świata. Awans do najlepszej ósemki turnieju jest uznawany za duży sukces dla tego kraju.
Szwajcaria w kolejnym meczu zmierzy się z aktualnym mistrzem świata Argentyną. Spotkanie odbędzie się 12 lipca (niedziela) o godzinie 3:00 w Arrowhead Stadium w Kansas City (stan Missouri).
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.