Harry Kane zdobył dwa gole, a Anglia zwyciężyła 4:2 z Chorwacją w pierwszym występie Wyspiarzy na Mundialu 2026. Jude Bellingham dorzucił efektowne trafienie, a zespół mistrzów świata z 1966 roku rozpoczął turniej od pewnego zwycięstwa.
Kane i Bellingham pociągnęli ofensywę Anglii
Napastnik Bayernu Monachium Harry Kane wpisał się na listę strzelców dwukrotnie, przyczyniając się do triumfu Anglii nad Chorwacją 4:2. Ofensywna gra „Trzech Lwów” zdominowała rywala, a Jude Bellingham dołożył jedno z najładniejszych trafień spotkania.
W ocenie zawodników i sztabu, drugie połowa była kluczowa. Ruszyliśmy na pełnych obrotach i oni nie potrafili sobie z tym poradzić, mówił Kane, podkreślając wpływ korekt taktycznych dokonanych w przerwie, które pozwoliły drużynie narzucić swój styl gry.
Komentarze trenerów
Po trzecim golu było trudno wrócić do meczu, przyznał trener Chorwacji Zlatko Dalić. Dodał, że jego zespół próbował być bardziej agresywny bez piłki i że ma w składzie doświadczonych graczy, na czele z Luką Modriciem, który „zawsze jest jednym z najlepszych”.
Thomas Tuchel ocenił występ Anglików pozytywnie: „Reakcja w drugiej połowie była świetna. Myślę, że dość dobrze kontrolowaliśmy spotkanie, mieliśmy posiadanie piłki. W pierwszych 20 minutach drugiej połowy mieliśmy kilka okazji do zdobycia goli. Bardzo dobre trafienie i końcowy strzał Jude’a Bellinghama – wszyscy byli bardzo dobrze przygotowani do rozpoczęcia mundialu, a ten gol był jednym z fantastycznych, które strzeliliśmy.”
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.