Finał Copa del Rey 2017/2018 na żywo w Canal+ Sport 2

Już w najbliższą sobotę na nowym obiekcie Atletico Madryt – Wanda Metropolitano rozegrany zostanie finał piłkarskiego Pucharu Hiszpanii, a naprzeciwko siebie stanął jedenastki FC Barcelony oraz Sevilli FC. Transmisja spotkania w Canal+ Sport 2. FC Barcelona to dwudziestodziewięciokrotny zwycięzca rozgrywek […]

Już w najbliższą sobotę na nowym obiekcie Atletico Madryt – Wanda Metropolitano rozegrany zostanie finał piłkarskiego Pucharu Hiszpanii, a naprzeciwko siebie stanął jedenastki FC Barcelony oraz Sevilli FC. Transmisja spotkania w Canal+ Sport 2.

FC Barcelona to dwudziestodziewięciokrotny zwycięzca rozgrywek o Puchar Króla, przy czym trzy ostatnie tryumfy miały miejsce w trzech poprzednich edycjach. Blaugrana rozpoczęła swoją mistrzowską serię w sezonie 2014/2015, kiedy w finałowym spotkaniu odniosła zwycięstwo nad Athletic’iem Bilbao 3:1, rok później po dogrywce Barca okazała się lepsza od nikogo innego jak samej Sevilli pokonując Andaluzyjczyków 2:0, w minionym sezonie zaś Duma Katalonii tryumf zapewniła sobie odprawiając w finałowym starciu Deportivo Alaves 3:1. Sobotni mecz będzie więc rewanżem za finał z sezonu 2015/2016. Sevilla FC natomiast po Copa del Rey sięgała pięciokrotnie, po raz ostatni w roku 2010, kiedy to  pokonali oni w finałowym spotkaniu Atletico Madryt 2:0.

Barcelona swoją drogę do finału rozpoczęła od 1/16, wówczas podopieczni Ernesto Valverde pokonali w dwumeczu zespół Murcii aż 8:0. Kolejna runda to kolejne niezbyt trudne zwycięstwo, w którym jednakże nie obyło się bez przeszkód, pierwszy mecz z Celtą Vigo na wyjeździe Barca tylko zremisowała 1:1, nie dając niemniej jednak swoim rywalom szans na Camp Nou zwyciężając 5:0. W ćwierćfinale Katalończycy mierzyli się ze swoim lokalnym rywalem – Espanyolem, który jak na ten moment jest jedyną hiszpańską drużyną, która w tym sezonie była w stanie zatrzymać Blaugranę, pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem zawodników z Estadi Cornella-El Prat 1:0, w rewanżu zaś Barcelona straty odrobiła z nawiązką wygrywając 2:0. Półfinał to dla Barcy dwa zwycięskie pojedynki z Valencią, które kończyły się wynikami 0:1 i 2:0.

Sevilla rywalizację w Copa del Rey również zaczęła od 1/16 finału i podobnie jak Barcelona rundę tę przeszła gładko pokonując w dwumeczu Cartagenę 7:0. 1/8 finału także nie sprawiła piłkarzom Vincenzo Montellego większych trudności, gdyż dwukrotnie pokonali oni Cadiz 0:2 i 2:1. W ćwierćfinale w teorii rywal wydawał się być najbardziej wymagający, gdyż było nim Atletico Madryt, z którym to Andaluzyjczycy poradzili sobie pewnie wygrywając 1:2 oraz 3:1. Ostatnią przeszkodą na drodze do finały byli pogromcy Realu Madryt – Leganes, które „popsuło” piłkarzom Sevilli świetne statystyki przełamując ich serię zwycięstw odnosząc w pierwszym spotkaniu remis 1:1, Sevilla poukładała efektywność gry w drugim spotkaniu pokonując Leganes 2:0 i tym samym awansując do finału.

W tym sezonie w rozgrywkach LaLiga Barcelona i Sevilla mierzyły się ze sobą już dwukrotnie pierwszy raz 4 listopada, wówczas na Camp Nou lepsza była Duma Katalonii, która po dwóch trafieniach Paco Alcacera wygrała 2:1, honorowego gola dla ekipy z Andaluzji zdobył zaś Guido Pizarro. Drugi mecz obydwu tych drużyn miał miejsce cztery kolejki temu, a zakończył się on remisem 2:2, bramki dla gospodarzy zdobywali Franco Vazquez oraz Luis Muriel, Barca wyrównała w końcówce spotkania, a gole odpowiednio w 88 i 89 minucie zdobywali Luis Suarez oraz Leo Messi.

Finały, jak wiadomo rządzą się swoimi prawami, a w pojedynczym meczu wszystko może się zdarzyć. Kto w sobotni wieczór uniesie Puchar ponad głowę, czy będzie to Andres Iniesta, a może  Nicolas Pareja? Czy do wyłonienia zwycięzcy potrzebna będzie dogrywka lub rzuty karne? Czy Barcelona potrzyma swoją serię tryumfów i sięgnie po Copa del Rey czwarty raz z rzędu i trzydziesty w historii? Odpowiedzi na wszystkie te pytania padną najbliższy weekend.

pasek2

SOBOTA – 21 KWIETNIA 2018

21:00 Copa del Rey – Finał: FC BARCELONA – SEVILLA FC na żywo
(początek spotkania 21:30)

pasek2

About Adrian Majcher